|
kwestionariusz ten był bardzo popularną formą zabawy na salonach dziewiętnastowiecznej Europy. dwa razy na te pytania odpowiedział sam Marcel Proust i pewnie stąd jego nazwa. wypełniłam i ja, ponieważ szczerze lubię 'W poszukiwaniu straconego czasu', a do tego przypomina mi to 'złote myśli' - szarobure zeszyty zakładane przez dziewczyny w podstawówce, gdzie odpowiadało się na bardzo dziwne pytania :-) to zaczynam!
główna cecha mojego charakteru: introwertyzm
cechy, których szukam u kobiety: nie szukam w ludziach, wolę odkrywać, przyglądać się – może mnie zaskoczą :-)
cechy, których szukam u mężczyzny: patrz wyżej...
co cenię najbardziej u przyjaciół: że mogę przy nich milczeć niekłopotliwie
moja główna wada: nadszarpnięta pewność siebie [gdyby nie była nadszarpnięta, stałaby się zaletą]
moje ulubione zajęcie: spacery po lesie [na dwóch nogach... lub dwóch kółkach :-)] i oglądanie filmów ze środka piątego rzędu w kinie, gdzie nie atakuje mnie dolby surround... niestety takich miejsc jest coraz mniej...
moje marzenie o szczęściu: jest dobrze schowane w mojej głowie
co wzbudza we mnie obsesyjny lęk: gdyby coś wzbudzało we mnie obsesyjny lęk, to byłby sygnał, że trzeba udać się po receptę na prozac
co byłoby dla mnie największym nieszczęściem: utrata bliskich
kim (lub czym) chciałbym być, gdybym nie był tym, kim jestem: gejszą [tych, którzy właśnie zachłystnęli się kawą, opluli sokiem, albo zrobili coś równie dziwnego - zapraszam tutaj]
kiedy kłamię: nos mi na szczęście nie rośnie ;-)
słowa, których nadużywam: myślisz? fak! walić to!
ulubieni bohaterowie literaccy: Pippi Langstrump, Jane Eyre, Sherlock Holmes & many more ;-)
ulubieni bohaterowie życia codziennego: ludzie ze zdrowym dystansem do siebie, pracy, kredytów w banku, upierdliwej sąsiadki, itp., itd.
czego nie cierpię ponad wszystko: pająków i pobierania krwi
moja dewiza: tu jest sporo miejsca na wpisanie różnych banałów... mimo wszystko i w każdej chwili chciałabym sobie nucić: always look on the bright side of life... uuu... uuu...
dar natury, który chciałbym posiadać: lepsza przemiana materii ;-)
jak chciałbym umrzeć: we śnie
obecny stan mojego umysłu: mózg to mam na pewno niedotleniony ;-) a umysł... siedzi w fotelu i pije czerwone wino!
błędy, które najłatwiej wybaczam: kiedy przekonam się, że delikwent naprawdę żałuje
|