gdybyś wiedziała, jak cię pragnę, oddałabyś mi się z litości. (melinda&melinda – woody allen)
/chciałabym zapalić mam tak już od dwóch tygodni/ chodzisz za mną jak cień choć jak cień wcale tego nie chcesz sama też tego nie pragnę może jednak trochę znów kłamię sobie /waniliowa cygaretka ukradkiem wtula się w jedwabną podszewkę kieszeni/ ruch ręki zaczyna się od łokcia powtarzam sobie w myślach że kiedyś ci pokażę doskonały ruch bez wysiłku ruch serca zaczyna się od góry potem jest tylko rytm i strach rytm i strach jestem jak pióro trochę lekka trochę uwięziona ruch dłoni zaczyna się od serca /waniliowa cygaretka w pośpiechu zostawia na jedwabnych nitkach tytoniowy ślad/ czy to już pocałunek? tak /ma waniliowy smak/ |